To nie jest spektakl o twojej urodzie reż. Marta Twardowska

Błękitna grafika z napisem: "To nie jest spektakl o twojej urodzie"

Co przynosisz ze sobą do teatru?

Obrazy wojny atakują nas wszędzie. Widoki, które ściskają gardło i zostawiają na plecach ciężar, którego nie chcemy nosić. Próbujemy się uspokoić, odwrócić uwagę, może wpłacić pieniądze na zbiórkę i z czystszym sumieniem wrócić do swojego życia, do którego przecież mamy prawo. 

Czy to nasza wojna? My nic złego nie zrobiliśmy. Dlaczego mamy rezygnować z własnego życia, żeby karmić się cudzym cierpieniem? To spektakl, którego nie chcemy oglądać.

Punktem wyjścia jest tekst Ivany Sajko, przeniesiony z Berlina do Warszawy – miasta zbudowanego na ruinach, w którym każda ulica naznaczona jest wojną i przemocą.  To miasto tak jak bohaterki naszego spektaklu ciągle upada i podnosi się, bo przecież musi.

Twórczynie i twórcy nie oferują ukojenia. Kwestionują potrzebę poczucia się lepiej i pytają, czy teatr – zamiast uwrażliwiać – nie staje się kolejnym mechanizmem znieczulenia. Czy powtarzanie obrazów przemocy jeszcze nas porusza, czy już tylko reprodukuje to, co próbuje nazwać? Czy powinniśmy przygotowywać się na kolejną wojnę i czy świat, który stworzyliśmy, daje nam jeszcze jakąkolwiek nadzieję na życie bez niej?

To nie jest opowieść o historii.
To próba uchwycenia momentu, w którym przemoc przestaje być gdzieś indziej.

I zostaje z nami.

Aby wejść na spektakl należy skontaktować się z kasą mailowo lub telefonicznie:
e-mail: kasa@e-at.edu.pl
tel. 22 635 99 39
kom. 662 155 960

Błękitna grafika z napisem: "To nie jest spektakl o twojej urodzie"

Najbliższe daty

niedziela
24 maja, 19:30
Wstęp z zaproszeniem

OBSADA:
Aleksandra Bożek
Anna Denysenko
Maciej Karbowski
Monika Świtaj
Agnieszka Zińczuk

Reżyseria:
Marta Twardowska

Dramaturgia:
Marta Lewandowska

Adaptacja:
Marta Lewandowska i Marta Twardowska

Scenografia, Kostiumy i Animacja:
Bartłomiej Kruk

Muzyka:
Barbara Zach

Światła i Wideo:
Michał Modlinger

Konsultacja choreograficzna:
Volodymyr Ryga

Plakat:
Magdalena Mikler