PRZEBUDZENIE
reż. Marta Malinowska

PRZEBUDZENIE
Czym dzisiaj jest szał Dionizyjski? Kim są Bachantki i czemu ma służyć takie doświadczenie współcześnie – to są pytania które postawiliśmy sobie na początku pracy. Czy dziś możliwe jest katarktyczne przeżycie, ekstaza, oczyszczenie? Te pojęcia zarezerwowane były dla doświadczeń religijnych, dzisiaj bardziej kojarzą się z koncertem, narkotykami, eksperymentami z odmiennymi stanami świadomości. Jednak są i były to doświadczenia związane z ciałem i percepcją, która ulega zmianie, dlatego obszar naszej pracy głównie opierał się na fizyczności, zmysłowości, intymności i muzyce. Widz jest Penteusem, tym który podgląda Bachantki z zafascynowaniem, a zarazem pilnuje starego porządku i ładu. Penteus broni się przed szaleństwem intelektem i twardymi zasadami, zasłania władzą, ale jego ciało samo reaguje podnieceniem, nad ciałem nie ma się pełnej kontroli.


Czy można uwolnić się od czegoś, ku czemuś? Jasne, ale czy to jest prawdziwa wolność czy tylko reakcja na zniewolenie? Dionizos wprowadza kobiety w szał. Szał zagraża strukturze, kulturze, unieważnia hierarchie i patriarchalne zasady, uwalnia od rutyny myśli i martwej tożsamości, robi bardzo gruntowne porządki. Bachantki są dzikie, nieujarzmione, wolne od zasad, ale zarazem zniewolone szałem. Nie można powiedzieć, że są wolne, są przecież ofiarami Dionizosa, są owładnięte szałem. Wolność to wybór, a one są go pozbawione. To raczej ucieczka, chwila zapomnienia niż wolność. Ale szaleństwo to tylko jedna z twarzy Dionizosa, a jest ich więcej i nie są one spójne. Bachantki są przede wszystkim połączone z Naturą, a Natura to i śmierć, agresja, ale też miłość, ład, życie w najbardziej pierwotnym znaczeniu. One są poza intelektualnym rozumieniem życia, one doświadczają Natury, są z nią zrośnięte i w tym doświadczeniu jest olbrzymia, ekstatyczna przestrzeń i wolność zapierająca dech. Ten rodzaj obecności wykracza totalnie poza płaską codzienność, jest wielowymiarowy i nieograniczony,otwarty na zmienność i przeciwieństwo, które jest generowane przez umysł i przymus linearnej narracji.

 

Marta Malinowska – aktorka (PWST we Wrocławiu), studentka czwartego roku reżyserii (Akademia Teatralna), absolwentka Psychologii Zorientowanej na Proces,  jest w trakcie szkolenia Grof Transpersonal Training z psychologii transpersonalnej. Wykorzystuje metody procesowe do głębokiej pracy z aktorami, szczególnie interesuje ją praca z ciałem. Marta prowadzi warsztaty oraz wykłady dla aktorów i reżyserów. W czerwcu 2018 roku  została zaproszona do uczestnictwa w miedzynarodowym stażu dla młodych reżyserów w Gérard Philipe de Saint-Denis w Paryżu  gdzie pracowała nad autorskim spektaklem ” Rejected parts od Paris”  z międzynarodową obsadą. We wrześniu  2018 roku podczas festiwalu  Quartieri dell’arte w Rzymie reżyserowała „Sen” Luigii Pirandella, spektakl był grany na festiwalu. Spektakl „Przebudzenie” został zaproszony i był prezentowany na Międzynarodowym Festiwalu Tearów i Kultury  Awangardowej Pestka w Jeleniej Górze ,Miedzynarodowym  Festiwalu FURORE w Ludvigsburgu oraz Buranteatr w Brnie. 
fot. Tomasz Ostrowski