Sezon w świetle
reż. Aleksandra Bielewicz
MŁODA REŻYSERIA

Ostatnia zachowana w Polsce fabryka zapałek, lata pracy zamienione w muzeum. Na naszych oczach gaśnie miejsce, które przez lata wytwarzało to co dla ludzkości piękne i niezbędne do życia: ogień. Moc, która potrafi budować wspólnoty, ale potrafi je również zniszczyć.

Z zamknięciem fabryki nie pogodziła się dwójka ludzi, którzy walczą o zachowanie odebranej im tożsamości: Prom, zgorzkniały, nieufny kierownik fabryki, upadły idealista, uziemiony bóg, zapomniany buntownik, toczący od lat cichą, heroiczną walkę oraz jego współpracowniczka, naukowczyni Maria, opanowana, skupiona na postępie, wierząca w zmianę. Zdają się być uwięzieni w przestrzeni, w której obsesyjnie pilnują pewnej tajemnicy, niosącej za sobą okrutne brzemię. Pewnego dnia do fabryki trafia młody chłopak o imieniu Rimbo, introwertyczny, początkujący poeta. Porządek zostaje wywrócony do góry nogami. Prom dostrzega szansę na wyzwolenie. Przed bohaterami otwiera się nowa rzeczywistość: spersonalizowane piekło. Rozpada się mit.

Czy Prom może zostać zastąpiony w wypełnianiu swojego przeznaczenia? Czy bogowie istnieją póki ktoś w nich wierzy? Czy ludzie istnieją póki znajduje się ktoś kto ich wysłucha? Jak powstaje światło? Być może w bliskości z innym. Być może tylko taki rodzaj światła wydobywa świat z nieistnienia. Być może być w świetle, to przetrwać.

Fot.: Dyba Lach