Ludzie, miejsca i rzeczy
reż. Anna Wieczur-Bluszcz

Scena widoczna w perspektywie. Duże pomieszczenie otoczone ścianami ze sklejki. Nad nią lampy jarzeniowe. W kącie monstera. Na środku ławka, na której siedzi młoda dziewczyna w bialej koszuli i bordowej spódnicy. Rozmawia przez telefon.

Plakat spektaklu. W centralnej części czarno-biały portret kobiety. Jej twarz nie jest widoczna, ponieważ pionowy pas zdjęcia, na którym była widoczna, jest wyrwany. W tym miejscu przebija żółte tło, na którym widnieją, umiejscowione bokiem: tytuł spektaklu LUDZIE, MIEJSCA I RZECZY, autor tekstu DUNCAN MACMILLAN oraz reżyserka ANNA WIECZUR-BLUSZCZ. W lewym, dolnym rogu nazwiska twórców i aktorów spektaklu, w prawym, dolnym rogu loga patronów medialnych. W lewym, górnym rogu logo Teatru Collegium Nobilium.„Ludzie, miejsca i rzeczy” – to opowieść o wrażliwości, o rozpaczliwym poszukiwaniu sensu istnienia, o rozczarowaniu samym sobą, o kłamstwie i prawdzie. To opowieść o „nadwrażliwcach”, których tak wielu wśród artystów i o tych, którzy nie potrafiąc przystosować się do tego Świata, znieczulają się na różne sposoby i czasem zbyt wcześnie odchodzą.

„Widziałam tu wielu bardzo mądrych ludzi. Pili, ćpali, bo nie mogli przestać myśleć. Byli zbyt wrażliwi albo szukali ucieczki od rzeczywistości. Czegoś, co pozwoli im zapomnieć o o kłopotach, odprężyć się. Brzmi znajomo?” – mówi lekarka w ośrodku leczenia uzależnień do młodej dziewczyny, dla której aktorstwo to sposób na to, by jakoś znieść bolesność istnienia na tym Świecie. Jak odnaleźć się w rzeczywistości, która mówi Ci „nie”? Dlaczego odpowiadać na nią „tak”? Dziewczyna zadaje pytania i walczy o przetrwanie, walczy o życie, choćby miało to oznaczać kłamstwa i wcielanie się w kolejne „role”. Czy jednak taka strategia może ją ocalić…?

Recenzje:

https://polskatimes.pl/ludzie-miejsca-i-rzeczy-w-akademii-teatralnej-duzo-dobrych-uczuc-w-sztuce-o-narkomanii/ar/c15-15726928

https://e-teatr.pl/ludzie-miejsca-i-rzeczy-12329

https://teatrdlawszystkich.eu/aktor-i-czlowiek-w-sieci-uzalezniajacych-demonow/

zdjęcia z prób | fot. Michał Mazurek